inwestować można we wszystko. w samochody, fabryki, giełdę itp. można też w ludzi. M inwestuje we mnie. w moją edukację. dzięki czemu, kiedyś, kiedy już będę znanym i szanowanym architektem, inżynierem, bądź innym pseudo szczęśliwym człowiekiem, będę mógł z nawiązką oddać to co dostałem. ludzie są jak inwestycje, coś się opłaca - inwestujesz. nie warto lokować emocji, po co! te są niepewne, zawsze ktoś nas może zranić. a pieniądze? oczywiście! opłać mi taką szkołę, kup mi tamto, dzięki temu się rozwinę..
a jak zainwestujesz w moje serce? co zrobisz, żeby i ono rosło, i obdarowywało szczęściem innych? nie przepraszaj, trochę za późno. chciałem, żebyś przyszła i nie pytała tylko o to jak w szkole, mając poczucie spełnionego obowiązku. chciałem, żebyś podeszła, przytuliła i powiedziała, że jesteś ze mnie dumna nie ważne co zrobiłem lub czego nie zrobiłem. chciałem, żebyś lokowała we mnie EMOCJE. bo te zwracają się tysiąckroć bardziej, niż jakiekolwiek pieniądze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz